3 maja 2017

Jak wymienić wolnobieg w rowerze?


Wolnobieg to już dziś coraz rzadziej spotykane rozwiązanie, stosuje się go jeszcze w rowerach z niższej półki cenowej, ale nieuchronnie wypierany jest przez kasetę. Mimo, iż wolnobieg jest "gatunkiem" na wymarciu, postanowiłam poświęcić mu nieco uwagi, bo być może są jeszcze osoby zainteresowane jego serwisem.
Mój rower fabrycznie także był wyposażony w wolnobieg. BYŁ, ponieważ po kilku sezonach postanowiłam jednak założyć kasetę. Nim to nastąpiło kilka razy miałam okazję wymieniać wolnobieg w swoim rowerze, więc postanowiłam podzielić się doświadczeniem.

Wolnobieg




Demontaż wolnobiegu.


Do demontażu wolnobiegu niezbędny jest przede wszystkim specjalny klucz do wolnobiegu, a także klucz nasadowy lub płaski albo też oczkowy, może również być pokrętło kątowe (na które nałożymy klucz do wolnobiegu).

Z lewej pokrętło kątowe, po prawej klucz do wolnobiegu.


Zdarza się, że do zdjęcia wolnobiegu można zastosować klucz do kaset, który wygląda bardzo podobnie, ale jest nieco krótszy. W przypadku mojego wolnobiegu posiadany klucz do kaset nie pasował i jednak musiałam zakupić klucz dedykowany do tego celu.

Klucz do wolnobiegu


Zdejmowanie wolnobiegu nie należy do skomplikowanych czynności i zawiera się właściwie w paru krokach:

1. Zdejmujemy koło z roweru.
2. Następnie umieszczamy w wolnobiegu klucz do jego odkręcania.
3. Odkręcamy wolnobieg w kierunku przeciwnym do ruchu wskazówek zegara (zdjęcie poniżej).

Odkręcanie wolnobiegu

Jeśli napotkamy trudności w odkręceniu wolnobiegu, można na rączkę klucza nałożyć dłuższy kawałek metalowej rurki i spróbować ponownie. Rurka wydłuży nam klucz, a im dłuższa dźwignia tym jakby zwiększa się siła z jaką działamy na dany element, po prostu łatwiej odkręcić.
Jeżeli ów sposób z przedłużeniem klucza nie przynosi efektów, można spróbować z użyciem imadła (o ile takowe posiadamy). Wkładamy wówczas klucz do demontażu wolnobiegu w imadło, na niego nakładamy koło i trzymając je w dłoniach odkręcamy (oczywiście w kierunku przeciwnym do ruchu wskazówek zegara).


Montaż wolnobiegu.


Przed zamontowaniem wolnobiegu należałoby go wyczyścić (jeśli zakładamy ten sam), a także gwint piasty, na który jest nakręcany. Warto też nałożyć nieco smaru na gwint wewnątrz wolnobiegu (aby zapobiec zapiekaniu i ułatwić sobie późniejszy jego demontaż), a następnie nakręcić wolnobieg zgodnie z ruchem wskazówek zegara. Gwint ma drobne zwoje dlatego należy uważać, by wolnobieg równo się wkręcał i wszedł na właściwe miejsce. W tym celu dla lepszego wyczucia wkręcamy go dłonią, po czym dokręcamy do oporu kluczem zgodnie z kierunkiem ruchu wskazówek zegara. Wolnobieg nie musi być dokręcony z użyciem dużej siły, gdyż ma to do siebie, że sam dokręci się podczas jazdy.


Jak rozróżnić wolnobieg od kasety?


Na pierwszy rzut oka wolnobieg i kaseta wyglądają podobnie. Posiadają jednak pewne cechy, które je różnią. Oto kilka z nich:
- wolnobieg jest zintegrowaną, nierozbieralną całością. Przy zużyciu zębatek lub przy zepsuciu mechanizmu nie ma możliwości wymiany poszczególnych elementów, wymienia się całość. Zdarzają się oczywiście tacy, którzy próbują różnymi sposobami rozbierać wolnobieg, ale raczej nie jest to warte zachodu.
Kaseta czasami także może być połączona w całość lub może składać się z kilku części, umożliwiając wymianę niektórych zużytych zębatek na nowe,

 - wolnobieg jest nakręcany na piastę (piasta jak i wolnobieg posiadają gwint). Wewnątrz wolnobiegu znajdują się m.in. kulki łożyska i mechanizm zapadkowy.
Natomiast kaseta w przeciwieństwie do wolnobiegu jest nasuwana na piastę (w której to znajduje się cały mechanizm). Piasta nie posiada gwintu, a jedynie bębenek z wypustkami, na które nasuwa się zębatki/tryby kasety,

- wolnobieg zazwyczaj ma 6-7 rzędów, kaseta 8 i więcej, choć dostępne są także kasety mające 7 przełożeń oraz wolnobiegi mające po 8-9 rzędów, ale są zdecydowanie rzadziej spotykane,

- kaseta posiada na wierzchu widoczną nakrętkę i wypustki do włożenia klucza. Kasetę zdejmujemy za pomocą specjalnie do tego celu przeznaczonym kluczem oraz tzw. bacikiem, którym przytrzymujemy kasetę. Po odkręceniu nakrętki można dopiero zsunąć ręką zębatki z piasty.
Natomiast do demontażu wolnobiegu nie potrzebujemy bacika, a jedynie tylko sam klucz. W wolnobiegu nie ma nakrętki jak w kasecie lecz odkręca się go w całości.


Czy można zmienić wolnobieg na kasetę?


Jeśli w rowerze mamy koło z piastą przystosowaną pod wolnobieg, to założenie kasety jest niemożliwe ze względów konstrukcyjnych. Piasta pod wolnobieg posiada gwint, na który nakręca się wolnobieg, co wyklucza zamontowanie kasety (niemożliwym jest również założenie wolnobiegu na piastę przystosowaną pod kasetę).

Piasta pod wolnobieg i widoczny na niej gwint do nakręcenia wolnobiegu

Jedynym wyjściem z tej sytuacji jest wymiana piasty lub całego koła. To pierwsze rozwiązanie jest nieopłacalne, gdyż koła pod wolnobieg są raczej niezbyt wysokiej jakości, stosunkowo tanie, więc rozplatanie go i zaplatanie z nową piastą mija się z celem. Włożona w to praca i koszty po prostu przewyższają wartość samego koła. Lepszym rozwiązaniem jest zatem zakup koła fabrycznie przystosowanego pod kasetę. Tak też właśnie zrobiłam w moim rowerze.
Jak już wcześniej wspomniałam został on fabrycznie wyposażony w wolnobieg. Z czasem zaczęłam myśleć o solidniejszym rozwiązaniu, mocniejszym kole i trwalszym napędzie. Chciałam kupić coś lepszego niż wolnobieg, a to wiązało się ze zmianą na kasetę. Totalnie nie opłacało się rozplatać koła i wymieniać samej piasty na kompatybilną z kasetą, więc pozostał mi zakup nowego koła, co też uczyniłam. W moim rowerze posiadam z tyłu tylko 7 przełożeń, nie chciałam zmieniać manetek, toteż niejako zmuszona byłam zakupić 7 rzędową kasetę. Zakupione koło (które akurat mnie interesowało) wyposażone było w bębenek, na który można założyć kasetę 8/9/10 rzędową. Na moje potrzeby, czyli pod 7 przełożeń był za długi, ale po założeniu na niego tzw. dystansu dorzuconego przez firmę w gratisie, mogłam zamontować kasetę 7 rzędową :)




4 komentarze:

  1. Nie wiem, czy sam podjąłbym się wymiany wolnobiegu w rowerze... Ale poradnik sam w sobie świetny, na pewno przyda się wielu osobom.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za pozytywne komentarze na blogu:) Wymiana wolnobiegu to chyba była jedna z pierwszych rzeczy, za którą się zabrałam w rowerze. Wydaje mi się, że nie jest to trudna sprawa, choć może powyższy opis wyszedł troszkę bardziej zawiły niż sama rzeczywistość. Jednak montaż i demontaż wolnobiegu w moim odczuciu nie należy do skomplikowanych, nawet dla dziewczyn (poza koniecznością użycia czasem dużej siły). Najtrudniejszy pierwszy raz. W sieci widziałam też kilka filmów instruktażowych na temat wymiany wolnobiegu (i nie tylko), także warto obejrzeć, a wiele z pozoru trudnych rzeczy okaże się możliwych do zrobienia:)

      Usuń
  2. Miałem dokładnie ten sam dylemat z wymianą piasty i zaplataniem koła... Zdecydowanie lepszym wydaje mi się sprzedaż i zakup całkowicie nowego koła - kosztowo może wyjść podobnie a ile mniej roboty i frustracji...;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chyba w wielu przypadkach lepszym rozwiązaniem jest zakup całkowicie nowego koła, bo tak jak piszesz, na pewno mniej nerwów i poświęconego czasu, a poza tym w tych tańszych kołach zaplatanie ich z nową piastą jest po prostu nieopłacalne pod względem finansowym i każdym innym.

      Usuń